Oblicza Rzymu

oblicza04Rzym to nie tylko stolica Włoch, miasto o największej na świecie ilości zabytków, atrakcja turystyczna czy centrum religijne. Rzym to magiczne przenikanie się starożytności ze współczesnością, świątynia przeszłości i spojrzenie w przyszłość, to oddech kamieni, po których stąpali władcy najwspanialszego imperium dawnego świata, to drogi przemierzane od tysięcy lat, to opowieści o bogach, królach i bohaterach, to niepowtarzalna podróż pełna przygód i niezwykłości, skąpana w gorącym, śródziemnomorskim słońcu…
oblicza09Za dnia miastem rządzą marzenia cesarzy o władzy, które zbudowały Koloseum, wytworne pałace i drogi czy Fora – Forum Romanum, Forum Trajana, wiele świątyń wznosi się ponad budynkami na znak oddania i wierności mieszkańców, czy to dawnym bóstwom – Świątynia Westy, Junony, Jowisza, czy też jako świadectwo najgłębszej wiary chrześcijańskiej, od jej początków – Katakubmy, poprzez całą jej historię, idąc szlakiem pielgrzymów – Bazylika Św. Jana na Lateranie, Św. Schody, Bazylika Matki Boskiej Większej, Bazylika Św. Pawła, Bazylika Św. Krzyża, po dzień dzisiejszy, jako że spośród wszystkich budowli wyłania się jedna, wspaniała i budząca w sercu pokorę Bazylika Św. Piotra, położona w najmniejszym na świecie państwie – w Watykanie. oblicza05Lecz Rzym urzeka nie tylko swoim umiłowaniem do sztuki, potrzebą piękna i rozmachu, monumentalnymi budowlami, czy zakątkami tak uroczymi, że na chwilę czas i serce zatrzymują się w miejscu. Rzym ma także drugie swoje oblicze, równie fascynujące, a być może także namiętne… Albowiem kiedy zachodzi słońce budzi się na ulicach blask, Tybr płonie kolorowymi refleksami, w oczach przechodniów pojawia się niezmącona radość, a nad wszystkim króluje… przyjemność. Ludzie bawią się tak beztrosko, jak gorący jest piasek nad Śródziemnym Morzem, kawiarnie, bary i restauracje wabią gości niezliczoną ilością potraw, charakteryzujących się włoską wylewnością, manierą i kunsztem. Jeśli jednak ktoś chce poznać Rzym naprawdę, niech usiądzie przy stoliku w typowej włoskiej knajpce i niech zamówi typowe włoskie spaghetti, popijane czerwonym winem…